ŻYŃY, „Simple Life”: kosmita, który wylądował na winylu

Czarny krążek wygląda jak latający spodek, więc trudno o lepszy pojazd dla Milo, bohatera nowego albumu ŻYŃEGO. Milo to przybysz z kosmosu, który nie zna ani czasu, ani emocji. Ląduje na Ziemi i uczy się życia, także tych trudniejszych stron, aż znajduje radość w prostych, codziennych chwilach. Muzycznie to „jazztronika”: klubowy vibe i house'owe beaty spotykają się z echami amerykańskiej sceny IDM i żywym graniem instrumentów. Za pseudonimem ŻYŃY stoi Tomek Woźniak: gitarzysta, producent i turntablista.
Historia kończy się bez rozwiązania, a żeby słuchać płyty, nie trzeba jej znać. Jak mówi sam ŻYŃY: „Jeśli Ty nie znasz tej historii i po prostu odpuścisz, posłuchasz płyty, to dalej możesz to przeżyć na swój sposób”. Na albumie gościnnie zagrali między innymi Kacper Grzanka (trąbka), Seye Adelekan (na stałe współpracujący z Gorillaz) i Artur Szalsza (bas).
Pełny wywiad z ŻYŃYM przeczytasz na blogu PanWinyl.pl: [[tytuł wywiadu]].
Winyl, bo album musi mieć domknięcie
ŻYŃY jest człowiekiem od całych albumów: „Staromodne podejście, że kocham albumy, słucham albumów całych raczej niż playlist”. Dlatego chciał go mieć na winylu: „Chciałem przynajmniej jeden ten winyl mieć. Może będzie więcej. Zobaczymy”. Wydanie zrealizował Polvinyl. Materiał przeszedł premastering pod winyl, a artysta odsłuchał go na digital test pressie, jeszcze przed dostawą fizycznej płyty. Jego wrażenie: „Usłyszałem rzeczy, których wcześniej nie słyszałem”.
Specyfikacja, czyli co dostajesz:
- Format: 12" LP, 140g
- Kolor: czarny
- Tłoczenie: DMM
- Okładka: single sleeve, druk CMYK 4/0, projekt Paulina Gałka
- Koperta wewnętrzna: biała, standardowa
- Etykiety: druk CMYK 4/0
- Nakład: 200 sztuk
- Premiera: 16/11/2026
Polecane

